Zabójcy U-bootów. Bitwa o Atlantyk 1939-1945

Dodaj recenzję:
  • 1626
  • Producent: ALMA-PRESS
  • Cena netto: 56,19 zł 59,00 zł
Musiało upłynąć kilka lat od wybuchu II wojny światowej, gdy wreszcie w 1943 roku alianci przestali przegrywać bitwę o Atlantyk
oprawa: twarda, format: 17 x 24 cm, stron: 472, Wydanie I 2013, ISBN: 978-83-7020-471-6

Do pogromców niemieckiej floty podwodnej, których zwano zabójcami U-Bootów, zaliczały się samodzielne lub działające w ramach obrony konwojów morskich grupy wsparcia i grupy eskortowe. Składały się one z okrętów eskortowych, samolotów patrolowych dalekiego zasięgu operujących w celu zmniejszenia „dziury atlantyckiej” i lotniskowców eskortowych zapewniających osłonę lotniczą konwojom. Okręty eskorty często z myśliwych przeistaczały się w zwierzynę, stając się celem desperackich ataków U-Bootów.

Musiało upłynąć kilka lat od wybuchu II wojny światowej, gdy wreszcie w 1943 roku alianci przestali przegrywać bitwę o Atlantyk i zaczęli ją wygrywać, bardzo powoli i z wielkim trudem. W nieograniczonej wojnie podwodnej prowadzonej przez U-Bootwaffe państwa sprzymierzone stosowały różne środki przeciwdziałania i bronie. W końcu szala przechyliła się na stronę aliantów. Wprowadzenie nowej taktyki walki, efektywne prowadzenie wojny przeciwpodwodnej zależało od zaawansowanej techniki, jak i od doświadczenia ludzi w granatowych mundurach. Trzeba było też mieć przysłowiowy łut szczęścia. Aliancka taktyka zwalczania okrętów podwodnych obejmowała tworzenie konwojów, agresywne tropienie U-Bootów i utrzymywanie ważnych okrętów poza znanymi miejscami koncentracji floty podwodnej wroga.

Istotny wpływ na wynik bitwy o Atlantyk miał także wywiad morski (jednym z sekretów alianckich było złamanie kodów niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma, co pozwalało śledzić „wilcze stada” i zmieniać trasy konwojów). Była to walka na śmierć i życie.